Kulta: Plan minimum.

kulta_001

Niby proste, klasyczne, a jednak intrygujące. Zaskakują nieoczywistymi cięciami i dopieszczonymi detalami, fascynują inspirowanymi architekturą fasonami. Takie są ubrania Kulty. Za marką stoi absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, laureatka prestiżowego konkursu dla młodych projektantów Złota Nitka, z wieloletnim doświadczeniem w branży odzieżowej. Nie afiszuje się jednak ze swoim nazwiskiem, bardziej liczy się marka. Kulta – nazwa trochę przekorna, bo w opozycji do oszczędnych propozycji marki oznacza „złoto“. Ale w Finlandii – kraju, którego estetyce Kulta pozostaje wierna – w potocznym języku to także „kochanie“ – czułe słówko, jakim zwracamy się do bliskiej osoby. Pasuje, bo założycielka marki, wkłada w nią całe serce. Czytaj dalej

Nobonu: Len i bawełna.

Nobonu 1

Marka Nobonu hołduje zasadom slow fashion. Liczą się jakość i ponadczasowość ubrań. A także wykonanie z naturalnych materiałów, których produkcja odbywa się przy ograniczonym do minimum szkodliwym wpływie na środowisko. I choć trendy schodzą tu na drugi plan, propozycje marki sprostają oczekiwaniom nowoczesnych mieszkanek miast (oraz ich pociech). A to za sprawą stylowych minimalistycznych krojów. Czytaj dalej

Magda Hasiak: Tą aleją prosto.

hasiak 01

Dziś będzie spokojniej niż zwykle. A to za sprawą najnowszej kolekcji Magdy Hasiak. Poznańska projektantka wierna prostym – choć nie pozbawionym charakteru – formom i stonowanym odcieniom, kolekcją Alley wychodzi naprzeciw potrzebom miejskich minimalistek, które nie stronią od sportu. Czyli kobiet takich jak ona. Czytaj dalej

Femi Pleasure: Słodki smak aktywności.

FEMI_PleasureopenMocne słońce za oknem przywiodło mi na myśl piękne zdjęcia Roberta Ceranowicza zrobione w malowniczej hiszpańskiej miejscowości wypoczynkowej – San Sebastian – na potrzeby kampanii Femi Pleasure. Marki, o której już dawno miałam tu napisać. A to dlatego, że charakterystyczne bluzy Femi Pleasure nie raz pozwoliły mi zadać szyku na żaglach albo na stoku, a odzież termiczna – przetrwać nawet największe mrozy w stajni. Jednocześnie zapewniając komfort noszenia i ciesząc oko. Ubrania marki – przeznaczone dla aktywnych kobiet ( i nie tylko zimowe) – zaprojektowane są bowiem z dbałością o najdrobniejsze detale. Udowadniając, że odzież sportowa może być efektowna i… bardzo kobieca. Czytaj dalej

Ola Bąkowska: modna odpowiedzialnie.

deco 1

Jeszcze jakiś czas temu Ola Bąkowska była projektantką, jakich wiele. Studiowała na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, równolegle pracując nad kolekcjami, będącymi odpowiedzią na nieustannie zmieniające się trendy. Pewnego dnia – trochę aby coś zmenić, trochę by załatać złamane serce – postanowiła pojechać na Erasmusa do Helsinek. To był moment przełomowy. Ola zapisała się bowiem na zajęcia, jakich na ASP nie było – dotyczące etyki i ekologii w modzie. W temat wpadła po uszy. Kolekcję dyplomową (d’eco) zrobiła już w oparciu o ekologiczną tkaninę, którą stworzyła sama z przetworzonych butelek PET (będziecie zaskoczeni, jak świetnie wygląda!). Dziś prowadzi także bloga, by swoją wiedzą i pasją dzielić się z innymi. Wygląda na to, że o etycznej modzie będzie coraz głośniej. Jeśli więc, nie wiecie, o co w tym wszystkim chodzi, przeczytajcie rozmowę z Olą. Mówimy o tym, jak moda odpowiedzialna wygląda dziś w praktyce i prognozujemy przyszłość. Czytaj dalej

Słoń Torbalski: Pochwała rzemiosła.

Słoń Torbalski prototyp1

Model biznesowy przyjęty przez duże popularne w Polsce marki z branży modowej? Maksymalizacja zysków wiążąca się ze zwiększeniem produkcji i nierzadko przeniesieniem jej do krajów azjatyckich… Jest jednak firma, która sukces definiuje inaczej. Stawia na tradycyjne rzemiosło, w tym rękodzieło. Niepowtarzalne wzory i niewielkie limitowane kolekcje. A mimo to dynamicznie się rozwija. Oto Słoń Torbalski – producent torebek i walizek z duszą. Czytaj dalej

Małgorzata Salamon: Trendy ujarzmione.

malgorzata salamon 1

Choć, jak sama mówi, zabrakło jej odwagi, by zdawać na Akademię Sztuk Pięknych i początkowo wybrała tzw. „poważne studia“, coś ciągnęło ją w kierunku mody. Będąc na drugim roku prawa, rozpoczęła więc naukę w Szkole Artystycznego Projektowania Ubioru w Krakowie. Dziś Małgorzata Salamon ma własną markę i tworzy kolekcje, którym śmiałości odmówić nie można. Czytaj dalej

Acephala: Kształt zarysowany.

acephala SS_2016_LOOKBOOK__Page_16

O marce Acephala pisałam już nie raz. Po raz pierwszy, zaraz po jej udanym debiucie podczas Fashion Week Poland, pół roku później po pokazie kolejnej, równie dobrej kolekcji oraz, bardziej przekrojowo, w magazynie Aktivist. Od pierwszej publikacji minął ponad rok, a towarzyszące mi wówczas wątpliwości, co do kierunku, w którym zmierza Acephala, można uznać za rozwiane. 17 grudnia marka w obecności prasy otworzyła swój pierwszy własny concept store przy al. 3 maja 14 w Warszawie (wcześniej ubrania dostępne były w wybranych multibrandowych butikach oraz online), w którym zaprezentowała najnowszą kolekcję (na wiosnę i lato 2016 r.), udowadniając, że swoją drogę wybrała świadomie i zamierza się jej trzymać. Niezależnie od tego, czy komuś się to podoba czy nie. Czytaj dalej

PSTRK, czyli torby dla fanów fotografii.

PSTR 1

Jeśli kochacie robić zdjęcia, i równie silnym uczuciem darzycie modę, na pewno nie raz stanęliście przed dylematem, w czym nosić aparat. I doskonale zdajecie sobie sprawę, że kupno torby, która zabezpieczałaby sprzęt, a jednocześnie byłaby ładna, graniczy z cudem. Na własnej skórze przekonali się o tym Mat i Iza – fotografowie z zamiłowaniem do dobrego designu. Nieusatysfakcjonowani ofertą fotograficznych akcesoriów dostępnych na rynku postanowili założyć własną markę. Tak powstało PSTRK. Czytaj dalej

Moxos: Awangardowy miks.

MONDRIANISTA_MOXOS_kampania_aw2015_plaszcz_damski_taliowany_przestrzenny_moro_650zl_2_LR

Można powiedzieć, że projektuje właściwie od urodzenia. Nawet przez myśl jej nie przeszło, że mogłaby robić coś innego. Trudno się dziwić. Małgorzata Knopik-Skibińska, założycielka marki Moxos, przyszła na świat w rodzinie o krawieckich tradycjach liczących ponad 35 lat. Należące do familii krojownia i szwalnia z pełnym parkiem maszynowym od najmłodszych lat były jej środowiskiem naturalnym, a dzieciństwo upłynęło pod stołem krojczym we wzorcowni na szyciu ubranek dla ulubionych lalek i pluszaków. Już te pierwsze projekty wykonane ze ścinków, jakie spadały pod stół, wzbudzały zachwyt i pożądanie wszystkich dziewczynek z okolicy. Nic dziwnego, Małgosia miała nie tylko talent, ale i fach w ręku – w końcu swoją pierwszą maszynę do szycia dostała na trzecie urodziny! Czytaj dalej