Acephala: Kształt zarysowany.

acephala SS_2016_LOOKBOOK__Page_16

O marce Acephala pisałam już nie raz. Po raz pierwszy, zaraz po jej udanym debiucie podczas Fashion Week Poland, pół roku później po pokazie kolejnej, równie dobrej kolekcji oraz, bardziej przekrojowo, w magazynie Aktivist. Od pierwszej publikacji minął ponad rok, a towarzyszące mi wówczas wątpliwości, co do kierunku, w którym zmierza Acephala, można uznać za rozwiane. 17 grudnia marka w obecności prasy otworzyła swój pierwszy własny concept store przy al. 3 maja 14 w Warszawie (wcześniej ubrania dostępne były w wybranych multibrandowych butikach oraz online), w którym zaprezentowała najnowszą kolekcję (na wiosnę i lato 2016 r.), udowadniając, że swoją drogę wybrała świadomie i zamierza się jej trzymać. Niezależnie od tego, czy komuś się to podoba czy nie. Czytaj dalej

Lous. Blues.

Lous sesja 1

Wyobraźcie sobie, że jest sobota (zawsze wolałam ją od niedzieli, bo w perspektywie jeszcze jeden dzień laby). Złota polska jesień. Nic nie musicie, w planach jedynie spacer i leniwe popołudnie z książką w ręku i czworonogiem u boku. No chyba, że przyjaciele wyciągną na obiad do ulubionej knajpki. Jesteście w dobrym nastroju, choć nieco refleksyjnym. Dobrze wam we własnej skórze. Znacie ten stan? Tak właśnie czuje się kobieta ubrana w Lous. Czytaj dalej

Gdzie fikcja spotyka się z prawdą, czyli wirtualna i rozszerzona rzeczywistość w służbie mody.

Co widać przez takie okulary i co ma z tym wspólnego Hugo Boss?

Co widać przez takie okulary i co ma z tym wspólnego Hugo Boss?

Znacie inną dziedzinę niż moda (w dodatku tak bliską każdemu człowiekowi), która pozwala przenieść się do całkiem innej rzeczywistości – albo przynajmniej trochę poudawać? Od zawsze całe sztaby specjalistów – projektantów, stylistów, makijażystów czy fotografów – pracują nad tym, by za sprawą sesji zdjęciowych, pokazów albo po prostu nosząc konkretny strój, móc choć na chwilę znaleźć się w świecie lepszym, piękniejszym… Niedawno dołączyli do nich także spece od nowych technologii. A wraz z nimi pojawiły się pojęcia wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości*. Granica między tym, co prawdziwe, a co nie, tym mocniej ulega zatarciu. Jak to wygląda w praktyce? Czytaj dalej

CONFASHION: Mów mi Henri.

Confashion Henri 1

Co powstanie w wyniku połączenia twórczości Matisse’a, Tomaszewskiego i Stażewskiego? Koktajl smaczny i ożywczy – najnowsza kolekcja polskiej marki CONFASHION – „I love you Henri“.

Kinga Król – projektantka marki i jedna z jej założycielek (obok Grażyny Epting) pracując nad nadrukami do jesienno-zimowej kolekcji, nie chciała ograniczać się jedynie do pracy przy komputerze. Postanowiła stworzyć multibarwne i wyraziste kolaże. Na myśl przyszedł jej wówczas Henri Matisse. Tak narodził się pomysł na tytuł całości. I pojawiły się kolejne skojarzenia. Na jednej z bluz powstał print „Love“ nawiązujący do słynnego plakatu Henryka Tomaszewskiego, a na dzianych sukienkach w prążki zagościły barwne prostokąty niczym z obrazów Henryka Stażewskiego. Tak wyglądały początki energetycznej popowej kolekcji o miejskim charakterze (wzmocnionym za sprawą nowoczesnych, zgeometryzowanych form). A jak wyglądały początki Confashion? Czytaj dalej

Window shopping in Ljubljana.

Gud Shop.

Gud Shop.

Stolica Słowenii – Lublana potrafi zauroczyć! Nie tylko architekturą, dzięki której można przenieść się w czasie, ale przede wszystkim rękodziełem i dobrym designem. Wybierzcie się ze mną na window shopping:

lublana 2

Dragomir Veliki.

Dragomir Veliki.

lublana cat

lublana 5

United Nude.

United Nude.

lublana 7

lublana 8

lublana 9

lublana 10

Max Mara

lublana 12

lublana 13

Babooshka Shop

Babooshka Shop

lublana 15

To przywiozłam ze sobą.

To przywiozłam ze sobą.

Fot. Lukas Thor-Thot, Magdalena Zawadzka.

A158, czyli wielka moda dla niedużych.

_01_A158_DreamOfOrder

Na wysokich i wychudzonych modelkach każda rzecz wygląda dobrze, gorzej gdy trzeba zaprojektować coś dla kobiety z krwi i kości. Poziom trudności rośnie w przypadku sylwetek nietypowych. Z tym wyzwaniem zmierzyła się Agnieszka Gębska, która postanowiła tworzyć ubrania dla kobiet niewielkiego wzrostu. Projektantka doskonale zna ich potrzeby, ponieważ sama mierzy dokładnie 158 cm. Stąd zresztą nazwa stworzonej przez nią marki – A158.

Gębska z wyczuciem operuje proporcjami ubrań. Są one nie tylko dostosowane do potrzeb niewysokich kobiet, ale i same w sobie bardzo intrygujące. Projektantka czerpie bowiem z architektury. Za pomocą plisów, zakładek i asymetrycznych cięć buduje wyrafinowane acz nieudziwnione kreacje. Każda linia powstaje wokół jednego konkretnego tematu. To właśnie on decyduje o doborze odpowiednich tkanin i kolorystyki kolekcji, a następnie determinuje scenografię kampanii czy sam koncept sesji wizerunkowej. Zawsze jest jednak elegancko i nowocześnie. W przypadku najnowszej, jesiennej linii A158 zatytuowanej „Dream of order“ inspiracją była twórczość Le Corbusiera – słynnego architekta nazywanego „ojcem blokowisk“. Nic dziwnego więc, że dominują tu proste ubrania z szarej matowej wełny, od czasu do czasu ożywione jedynie za sprawą dekoracyjnych detali (z jedwabnej organzy) utrzymanych w podstawowych kolorach (żółtym, czerwonym i niebieskim) – tak charakterystycznych dla budowli modernistycznych.
Le Corbusier mógłby być dumny, bo ubrania z najnowszej linii A158 choć wyrafinowane w formie, z powodzeniem nadają się dla każdego. Dokładnie tak jak projekty samego mistrza.

Dobra wiadomość, dla dziewczyn hojniej obdarzonych wzrostem: Większość modeli dostępnych w kolekcji, można także zamówić w wersji dostosowanej do indywidualnych wymiarów!

A158 wyb 1

A158 wyb 2

06_A158_13_3_V_a

04_A158_15_3_SH_01

Zdjęcia: Olga Ozierańska.

Moda przyszłości?

GGC Meet up Kasia

Nie wiecie, co to wearables, beacon, start-up albo na czym polega agile fashion? Błąd, bo te określenia już niebawem mogą na dobre zagościć w języku branży mody. Ale spokojnie, braki można nadrobić. Ja też nie słyszałam żadnego z tych pojęć (no dobra, prawie), dopóki nie natrafiłam na Kasię Gola i cyklicznie organizowane przez nią spotkania GGC Fash & Tech.

Kasia jest geekiem. Dość nietypowym, bo choć o komputerach, języku programowania i najnowszych technologiach wie wiele lubi od czasu do czasu (a nawet całkiem często) wyściubić nos zza monitora i spotkać się z ludźmi. I interesuje się modą. Niemożliwe? A jednak. W dodatku wszystkie te pasje postanowiła połączyć. Cztery lata temu natrafiła na wypowiedź Anny Wintour podczas uroczystości Webby Awards (papieżyca mody odbierała wówczas nagrodę za portal Vogue.com). Słowa Wintour „Sometimes geeks can be chic” były dla Kasi przełomowe. Założyła bloga GeekGoesChic.Co, na łamach którego pisze o wpływie nowych technologii na modę. Nie tylko od strony jej powstawania (w siłę rośnie np. drukowanie 3D czy produkcja odzieży interaktywnej, „inteligentnej” fachowo zwanej wearables), ale także sprzedaży i marketingu. Kasia jest najlepszym radarem zmian zachodzących w branży mody pod wpływem nowych technologii, i co najlepsze, swoją wiedzą chce dzielić się z innymi. Sam blog przestał wystarczać. Kasia wpadła na pomysł, by regularnie organizować spotkania mające na celu oswojenie ze sobą dwóch pozornie niepasujących do siebie światów. Pierwsze GGC Fash & Tech Meetups odbyły się w Krakowie, przyciągając tłumy, dlatego też Kasia postanowiła zorganizować je także w Warszawie. Pomógł Google, w którego siedzibie, na 7. piętrze wieżowca przy Emilii Plater, raz w miesiącu spotykają się młodzi projektanci, dziennikarze, blogerzy czy inni entuzjaści mody z programistami oraz przedstawicielami renomowanych marek, których funkcjonowanie bazuje na osiągnięciach hi-tech (partnerem wydarzenia jest m.in. Allegro). Każdemu z eventów przyświeca konkretny temat, zgodnie z którym przygotowywane są krótkie acz treściwe prelekcje ekspertów, będące pretekstem do dalszej dyskusji. Najbardziej żarliwe rozmowy odbywają się zwłaszcza podczas przerwy. To właśnie wtedy nieznający się wcześniej ludzie bez skrępowania podchodzą do siebie, wymieniają wizytówkami i zawierają znajomości, które następnie naprawdę procentują (być może nie bez znaczenia jest obecność na stołach nie tylko pysznego jedzenia, ale i… piwa). Warto tego doświadczyć na własnej skórze.

W ubiegły czwartek po wakacyjnej przerwie ruszyła druga edycja GGC Fash & Tech Meetups, podczas którego mówiliśmy, jak zwiększyć sprzedaż swojej marki za sprawą dobrodziejstw Internetu i powiązanych z nim gadżetów (wspomniane beacony).
Kolejne spotkanie, tym razem pod hasłem „VR, AR, 3D w branży modowej” odbędzie się 22 października. Nie wiecie o co chodzi? No właśnie… Tym bardziej przyjdźcie!

Uwaga! W wydarzeniu można wziąć udział tylko po wcześniejszym zarejestrowaniu się za pomocą specjalnego formularza, znajdziecie go tu: https://www.facebook.com/events/179376425732256/
A tu link do bloga Kasi: http://geekgoeschic.co/geek-goes-chic/

GGC Fash & Tech goscie

GGC goscie 2

GGC jedzenie

GGC wizytowki

GGC Andrzej Wieser

Zdjęcia: Andrzej Wieser.