Upiorna kolekcja Odio.

5a

Chyba nie było lepszego momentu na zaprezentowanie tej kolekcji światu. Odio, czyli Aleksandra Ozimek od jakiegoś już czasu w swojej twórczości udaje się w dość mroczne i niepokojące rejony (zwłaszcza w duecie z Jakubem Pieczarkowskim). Nie inaczej jest w przypadku najnowszej kolekcji projektantki na jesień i zimę 2016/2017. Promujące ją zdjęcia na światło dzienne (a może raczej na światło Księżyca) wyszły właśnie dziś. W Halloween. Tę kampanię warto zobaczyć. Oczywiście, jeśli się nie boicie. Czytaj dalej

Sztuki piękne, czyli kampania ubrań Natalii Siebuły i biżuterii Anny Ławskiej.

siebula-1

Wyjątkowe spotkanie sztuki, muzyki, architektury i mody.

To jedna z najpiękniejszych kampanii promujących kolekcje na jesień i zimę 2016/2017 polskich projektantów, jakie miałam okazję widzieć w ostatnim czasie (a warto podkreślić, że w związku z nadejściem nowego sezonu byliśmy świadkami ich prawdziwego wysypu). Kampania o tyle nietypowa, że prezentująca twórczość aż trzech artystek jednocześnie – projektantki mody Natalii Siebuły, projektantki biżuterii Anny Ławskiej oraz ilustratorki Pauliny Dereckiej. Za aparatem stanął fenomenalny Piotr Czyż. Przed wami „Faces”. Czytaj dalej

Confashion: Z Łowicza do Japonii.

confashion never enough

Kiedy wszyscy mówią o linii ubrań Kenzo dla H&M (której lookbook pojawił się w ostatnich dniach niemal na wszystkich serwisach o modzie), na myśl przyszła mi kolekcja równie barwna i wzorzysta, tyle że z naszego polskiego podwórka (i o prostszych, łatwiejszych do noszenia krojach). W dodatku także z japońskim akcentem. Mowa o „Never enough“ projektu Kingi Król, założycielki marki Confashion. Czytaj dalej

Anna Ławska: Najsubtelniejsza z subtelnych.

anna-lawska-closeness-1

Niby nic. Drobna i delikatna. Do tego stopnia, że jeśli nie przyglądasz się wystarczająco uważnie, możesz jej nie dostrzec. A jednak zobaczona choć raz nie daje o sobie zapomnieć. Taka jest biżuteria Anny Ławskiej – poznańskiej projektantki, która szczególnie upodobała sobie minimalizm, czyniąc z niego znak rozpoznawczy swoich projektów. Czytaj dalej

RabbitRabbit! Slow motion.

rabbitrabbit_012

Wylansowany przez Alessandro Michele’a, dyrektora artystycznego domu mody Gucci, trend „granny chic“ – odwołujący się do stylu naszych babć – sporo namieszał w świecie mody. Spódnice uległy wydłużeniu, głębokie dekolty bluzek zamieniły się w golfy, na głowach pojawiły się berety, a na nosach okulary w grubych oprawkach. Szpilki zastąpiono solidnymi czółenkami na klocku. Pozornie nieatrakcyjny, aseksualny look stał się tym najbardziej pożądanym. Nie dziwi więc, że projektanci na całym świecie zaczęli wprowadzać jego elementy do swoich kolekcji. Na całym świecie, ale nie w Polsce. Aż do teraz. O własną interpretację trendu pokusiła się marka RabbitRabbit!. I stworzyła najlepszą, najbardziej dojrzałą kolekcję w swojej dwuletniej karierze, nie tracąc nic z charakterystycznego dla siebie poczucia humoru. Czytaj dalej

GYPSY Rags & Vestures: Bunt kontrolowany.

Gypsy First

Bluzy z kapturem? Było. T-shirty z nadrukami? Było. Oni jednak postanowili zrobić to po swojemu. W braku pokory przebijają „Prosto”, strategią marketingową dorównują „Risk. Made in Warsaw”. W dodatku, mimo że sięgają po sprawdzone sposoby, udało im się stworzyć swój własny styl. Niegrzeczny, bezkompromisowy, na granicy bezczelności. To mogli wymyślić tylko chłopaki z Katowic. Czytaj dalej