Molehill Goods: Wszystko pod ręką.

Molehill goods 1

Niby klasyczne, bo o prostych krojach i utrzymane w eleganckiej stonowanej kolorystyce, mają w sobie coś magnetycznego. Być może to kwestia proporcji, być może wysmakowanych detali, albo intrygujących napisów. Odkąd zobaczyłam je podczas ostatniej edycji HUSH Warsaw, na dobre zaprzątnęły moje myśli. Torby Molehill to nowość na polskim rynku mody. I początek świetnie zapowiadającej się marki.

Znak rozpoznawczy toreb Molehill? Są bardzo pakowne! W końcu zostały stworzone z myślą o współczesnych nomadach – aktywnych i żądnych przygód ludziach, którzy równie wielkim uczuciem darzą dynamiczne metropolie, jak i spokojne lasy. I regularnie przemieszczają się między nimi. A do toreb Molehill z powodzeniem zapakują się na weekendową wycieczkę. Albo ukryją w nich wszystko, czego potrzebują podczas pełnego wyzwań codziennego dnia (zmieści się nawet laptop). Do wyboru są modele skórzane – uszyte z jednego płata naturalnej bydlęcej skóry (polskiego pochodzenia) albo z wytrzymałego drelichowego płótna (ze skórzanymi paskami). Mają za zadanie służyć przez lata. Stąd ponadczasowe wzornictwo i wykorzystywanie wyłącznie wysokiej jakości surowców . Dostawcą karabińczyków mocujących pasek na ramię jest jeden z najwyżej cenionych niemieckich producentów sprzętu jeździeckiego (co, jak nietrudno się domyślić, dla mnie stanowi dodatkowy atut)!

Za Molehill Goods stoi Łukasz Król, wcześniej związany z branżą kreatywną i rynkiem wydawniczym (m. in. dyrektor kreatywny w Futu Creative, konsultant marek w zakresie komunikacji marketingowej). Prywatnie podróżnik i wspinacz wysokogórski, który może pochwalić się zdobyciem Mont Blanc oraz uczestnictwem w Base Camp pod Mount Everest! Molehill powołał do życia 1 grudnia 2015 roku, jednak to właśnie teraz, podczas HUSH Warsaw marka dała się poznać szerokiemu gronu klientów.

Jak zdradza Łukasz, torby to pierwsza odsłona marki, której idea narodziła się z chęci stworzenia produktu, który będzie żyć razem z jego właścicielem. Są produktem codziennego użytku, który jednocześnie ma być zapisem doświadczeń – rodzajem dziennika. Wszystkie powstają w Polsce, we współpracy z lokalnymi rzemieślnikami – w myśl zasady poszanowania klasycznych technik. Król ujawnia też kilka szczegółów zza kulis produkcji. – Skórzane torby powstają w krótkich, cyklicznych seriach po ok 5-8 szt. – opowiada. W pierwszym etapie surowa skóra jest ręcznie impregnowana preparatem na bazie wosku pszczelego, który zabezpiecza ją przed zabrudzeniami. Dzięki temu staje się też ona bardziej miękka i elastyczna. Skóra jest krojona i szyta ręcznie, a następnie wykańczana miedzianymi nitami. Efekt końcowy można oglądać na promujących markę pięknych zdjęciach Krzysztofa Waszaka. A najlepiej na żywo!

molehill HAERRA_wizerunkowe_1

KRAFLA_wizerunkowe_1

HAERRA_BLACK_1

KRAFLA_LIGHT_ZOOM_P

FUNNY_GAMES_2

LVE_3_she

molehill KRAFLA_wizerunkowe_3

Kupicie je online

Zdjęcia: Krzysztof Waszak
Koncepcja, stylizacja, produkcja: Łukasz Król
Modele: Iza Bielawska/D’Vision, Janek Kasprzak/Rebel Models.
MUA: Agnieszka Wilk
Hair” Adam Wilczewski.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s